Dariusz Łaszyca Mail Kontakt

Prokuratura w Gdańsku wypuszcza pirata drogowego


 

bcxb

         Jestem motocyklistą i wiem co to znaczy szybka jazda jednośladem. Prędkość i sama jazda to wspaniałe uczucie. Ale rozsądek i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego to niezbędne warunki poruszania się na publicznej drodze. Nie jesteśmy na niej sami! Kilka tygodni temu było głośno o motocykliście, który przejechał z szybkością 250 km/godz przez ulice Trójmiasta i nagrał to wszystko na kamerze umieszczonej na kasku. Umieścił je na Youtube. Prokuratura jednak umorzyła śledztwo. Powodem było brak bezpośredniego niebezpieczeństwa spowodowania katastrofy w ruchu drogowym. Sam przejazd odbywał się w późnych godzinach wieczornych i ruch pojazdów na ulicach był ograniczony. No i co z tego? Kierowca mógł sam się zabić,  potrącić pieszego lub uderzyć w inny pojazd. Złamał wiele zakazów z kodeksu ruchu drogowego a  śledztwo umorzono. Być może te liczne wykroczenia kierowcy nie spełniały wymogów katastrofy w ruchu lądowym, ale są inne paragrafy! Czasami zastanawiam się w jakim my żyjemy państwie. III RP sypie się na potęgę a wymiar sprawiedliwości z prokuratorami na czele to „wielka żenada”  hańbiąca polskich urzędników państwowych.
Jeżeli tak postępuje polska prokuratora to tylko czekać, aż na naszych jezdniach pojawiać się będą watachy rozpędzonych  motocyklistów nie zważających na przepisy. A może motocyklista to syn jakiegoś prominenta III RP? Ta decyzja prokuratury to porażka wymiaru sprawiedliwości!

Mikołaje na motocyklach spotykają się w Gdyni!


   mikolaj_142

 

 

 

 

Największa parada motocyklowa w Polsce ruszy już za kilkanaście dni. Spotykamy się na Skwerze Kościuszki w Gdyni w niedzielę 7 grudnia o godzinie 11:00. Kawalkada motocyklistów przebranych za św. Mikołajów przejedzie przez całe Trójmiasto, aż do PGE Areny w Gdańsku. To wielki zryw pozytywnie nakręconych użytkowników jednośladów i nie tylko (quady też jadą). Impreza kontynuowana co roku, rozpoczęła się w 2003 roku kiedy to na drogi Gdyni wyjechało zaledwie 9 motocyklistów. Gdy zawyją syreny Błyskawicy ruszymy w trasę. To już będzie XII edycja i najdłuższa trasa do pokonania. Bilet cegiełka 25 zł to koszt organizacji imprezy i zakup prezentów dla dzieci z Domów Dziecka i trójmiejskich szpitali. Każdy uczestnik podlega przepisom ruchu drogowego i musi być ubrany w biało czerwony strój Mikołaja. Patronat nad imprezą pełnią trzej Prezydenci Trójmiasta i Marszałek Województwa.
W ostatnim 2013 roku przez ulice Trójmiasta przejechało 3000 maszyn!

Być może w tym roku rekord zostanie pobity!

Kat Czerniachowski ma pomnik w Pieniężnie. Motocykliści mówią nie!


kat

 

 

 

 

           Wydaje się, że władze samorządowe gminy Braniewa i Pieniężna mogą mieć duży problem. W następnym roku w maju motocykliści z obwodu kaliningradzkiego na czele z merem Kaliningradu będą chcieli nawiedzić pomnik Iwana Czerniachowskiego. Lokalny samorząd  wyraził wolę rozebrania pomnika upamiętniającego sowieckiego generała, który był odpowiedzialny za likwidację oddziałów AK na Wileńszczyźnie. Burmistrz Kazimierz Kiejdo („apolityczny” pszczelarz) do tej pory nie panował nad tym co dzieje się w podległej mu gminie. Rosjanie nielegalnie odnawiali pomnik wroga polskiej armii AK. Jesteśmy w przededniu wyborów samorządowych. Być może władza w Pieniężnie ulegnie zmianie, ale plama na nieudolnym burmistrzu będzie nie do sprania. Jego nieudolność w sprawie wykonania uchwały radnych miasta i bojaźń granicząca ze strachem, by podjąć jedyną słuszną decyzję rozebrania pomnika jest porażająca. Pomnik kata Czerniachowskiego zbudowano w Pieniężnie na początku lat 70-tych ubiegłego wieku zaraz na wjeździe do Pieniężna. Jest wysoce prawdopodobne, że sowiecki dowódca został śmiertelnie ranny podczas operacji wojskowej we wschodnich Prusach w lutym 1945 roku. Pochowano go jednak w Wilnie, a po odzyskaniu przez Litwę niepodległości, jego szczątki przeniesiono do Moskwy. Pomnik Czerniachowskiego istniejący w Wilnie przeniesiono do Rosji, do Woroneża. Litwini mogli tego dokonać, a my na co czekamy? Nieudolność władz w Pieniężnie jest porażająca. Umowa  z 1994 roku o konieczności wzajemnych konsultacji z sowietami tego typu decyzji powinna być już dawno anulowana. Rozumiem doskonale, że retorsje dyplomatyczne Rosjan wynikające z zabronienia  wjazdu motocyklistów rosyjskich mogą skutkować likwidacją Rajdu Katyńskiego do Smoleńska. Śmiem jednak twierdzić, że putinowskiej władzy bardziej zależy na upamiętnieniu kata Czerniachowskiego niż setek poległych żołnierzy rosyjskich w Braniewie. Wybijmy oręż z ręki hardym i butnym putinowcom i rozbierzmy pomnik w Pieniężnie! Być może dojdzie wtedy do wzmożonej „wojny na pomniki” (vide: pomnik w Krakowie lub wielkość pomnika katastrofy smoleńskiej). Ale wtedy żaden polski motocyklista nie pojedzie do Braniewa, bo cześć zmarłym bez względu na światopogląd należy się zawsze! My Polacy rozumiemy i mamy to we krwi! Motocykliści z obwodu kaliningradzkiego są nastawieni politycznie przez władzę. Do sakw motocyklowych mają często przytwierdzone komunistyczne flagi z sierpem i młotem. Są one w Polsce prawnie zabronione. Motocykliści z Kaliningradu przyjezdzają do Polski, bo istnieje pomnik generała-kata. Apeluję do władz samorządowych i centralnych, by podjęły decyzję likwidacji pomnika-hańby na polskiej ziemi!

        Oby w następnym roku nie doszło do większych ekscesów i zamieszek związanych z przyjazdem setek sowieckich motocyklistów! Niech mądrość i roztropność zwyciężą! Polscy motocykliści są rozważni i tą mądrość posiadają!

Motocyklem dookoła Bałtyku


wqw

 

 

 

 

 

Motocyklami jeżdzę już wiele lat, ale zawsze marzyłem o podróży dookoła Bałtyku. Ze względu na warunki klimatyczne w gre wchodzi tylko ciepła pora lata. A więc czerwiec, lipiec lub sierpień. Wspólnie z kolegami (a może sam) zamierzam zrealizować ten plan w następnym roku. Zobaczymy czy marzenia zrealizują się. Powoli kompletuję wyposażenie; mentalnie i psychicznie jestem chyba przygotowany. Oby tylko zdrowie dopisało.

Komendant z Braniewa odpowiedział na list otwarty


 

sdfxxx

Braniewo, 10 września 2014 roku

Pan
Dariusz Łaszyca
……………
…………..

 

Odpowiadając na Pana pismo z dnia 3 września 2014 roku informuję, że żaden z funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Braniewie nie wykonywał czynności w zajmowanym przez Pana mieszkaniu w dniu 23 kwietnia 2014 roku. Z tej racji nie mogę ocenić poniesionych przez Pana zarzutów dotyczących naruszenia miru domowego oraz sposobu przesłuchania. Z przechowywanej w KPP w Braniewie dokumentacji wynika, że wskazane czynnoąci wykonywali policjani z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni – Pana skarga zostaa więc przesłana do wyżej wymienionej jednostki.
Zgodnie z ar. 1 ust. 2 pkt 3 oraz  art. 14 ust. 1 z dnia  6 kwietnia 1990 roku o Policji (tekst jednolity: Dz. U z 2011 roku Nr 287, poz 1687 ze zm.) do podstawowych zadań Plicji należy inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń i w tych granicach Policja wykonuje czynności  operacyjno – rozpoznawcze, dochodzeniowo – śledcze i administracyjno – porządkowe. Fakt zwrócenia się do przez Komendę Powiatową Policji w Braniewie o pomoc prawną do Komendy Miejskiej Policji w Gdyni – czego efektem były czynności wykonane z Pana udziałem w dzniu 23 kwietnia 2014 roku – uwarunkowany był potrzebą realizacji wskazanych wyżej zadań.
Informuję jednocześnie, że w przypadku uznania, że w wyniku działań funkcjonariuszy doszło do popełnienia przestępstwa, przysługuje Pan prawo złożenia zawiadomienia w wybranej przez Pana jednostce Policji lub prokuraturze.

 

Komendant Powiatowy  Policji w  Braniewie
insp Grzegorz Sieński

 

Pytam się :  JAKIEGO DOKONAŁEM PRZESTĘPSTWA LUB WYKROCZENIA?

Czy w wolnym i demokratycznym państwie jakim jest Polska mam prawo  swobodnie  wypowiadać się o tym co myślę!?

© 2010-2021 Dariusz Łaszyca. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie bez zgody autora zabronione
Projektowanie stron www Trójwizja